images (25)

Piękno nagiej ściany, czyli cegła we wnętrzach

Ogromnym zainteresowaniem cieszą się w ostatnich latach mieszkania w starych rewitalizowanych kamienicach oraz lofty. Niektórzy kupują je w stanie surowym. Zwykle zastajemy w nich odsłonięte ściany z cegły. Zanim zdecydujemy się je całościowo zakryć warstwą tynku i gładzi zastanówmy się dwa razy, czy warto.

Zarówno cegły cementowe jak i stare ceramiczne, mogą stać się dekoracją wartą więcej niż droga tapeta lub tynk strukturalny w najmodniejszym kolorze. Od kilku lat surowa cegła jest w czołówce wnętrzarskich trendów. Dla przyszłym mieszkańców loftów sytuacja przedstawia się najkorzystniej, ponieważ na otwartej przestrzeni nie musimy ograniczać się w ilości odsłoniętej powierzchni. Jeśli posiadamy mieszkanie w kamienicy, którego rozkład został rozgraniczony ściankami działowymi, trzeba pomyśleć, gdzie i ile ścian zostanie „nagich”. W salonie najlepiej sprawdzi się pozostawienie w takim stanie ściany przeciwległej do wejścia, ponadto możemy pomalować ją (łącznie z fugami) na biało. Zaś w przedpokoju warto zastosować trik, który będzie imitował odpadający tynk (a będą to tylko wybrane przestrzenie bez położenia go). Ważne, aby ściana z cegły została zaimpregnowana odpowiednimi środkami. Uchroni nas to przed wnikaniem kurzu i zabrudzeń, a w przypadku kuchni także przed „wchłanianiem” przez cegłę tłustych oparów.

Jeśli nie posiadamy w mieszkaniu ceglanych ścian, możemy użyć cegły do postawienia zabudowy aneksu kuchennego. Ciekawym rozwiązaniem będzie poprowadzenie ścianki do wysokości barowego kontuaru i wykończenie go blatem. Jeśli obawiamy się, że cegła nazbyt obciąży konstrukcję, nie oznacza to, że musimy się pożegnać z efektem, jaki daje. Na ratunek przychodzą nam płytki klinkierowe lub pozyskiwana podczas rozbiórek cegła cięta (grubości ok. 13 mm). Te pierwsze są szczególnie wygodne w montażu i co ważne – są już właściwie zabezpieczone. Ponadto doskonale sprawdzą się jako rodzaj wykończenia we wnękach, czy niewielkich obszarów dużej ściany. Wielu na pewno ucieszy możliwość wykorzystania wykładziny klinkierowej.

Zarówno cegły jak i płytek klinkierowych nie powinniśmy kojarzyć tylko z brązem, czerwienią i bordo, czyli naturalnymi kolorami. Można je impregnować i malować w dowolnych tonacjach. Wysoka odporność na temperaturę, uszkodzenia mechaniczne i ogień to praktyczne zalety cegły. Ponadto wycisza, jest ciepła i nie blaknie. Modna i wygodna. Doskonale sprawdzi się w mieszkaniu urządzonym w focie, starej kamienicy i takim, które jest stylizowane na vintage. A jeśli nasza aranżacja z surowej cegły nam się znudzi, to zawsze możemy ją zatynkować. Do takiego wystroju pasują płytki firmy Zahna

 

 

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *