Jak dbać o meble politurowane?

Meble, które zyskały już status antyków, są bardzo często zabezpieczone politurą. Politura to spirytusowy roztwór szelaku (odmiana naturalnej żywicy otrzymywanej z wydzieliny czerwców), którym pokrywa się powierzchnię drewna, zamiast lakieru. Dobrze wykonane politurowanie będzie dla laika przypominać lakier, jednak w bezpośrednim kontakcie z wysokoprocentowym alkoholem każdy zauważy, że reaguje inaczej. W przeciwieństwie do lakieru, który po przetarciu wacikiem nasączonym spirytusem czy denaturatem nie zmieni się, politura stanie się miękka i zbieleje. Dlatego ewentualne próby wykonujemy tylko w niewidocznym miejscu, na niewielkiej powierzchni.

Właściwie pielęgnowana politura zachowuje połysk, nie kruszy się, nie zmienia koloru, ani nie rozwarstwia. Dzięki temu, nawet stuletni mebel ma świeży wygląd, cieszy oko i co równie ważne – może spełniać swoją użytkową funkcję przez kolejne dziesięciolecia. Najważniejsze jest, aby politura była odpowiednio natłuszczona. Antyk po renowacji nie wymaga natłuszczania, jednak jeśli powierzchnia politury ma już kilka lat, raz na kwartał należy zastosować środek do odnawiania politury. Unikamy preparatów z woskami, ponieważ prowadzą one do zmatowienia powierzchni i tworzą lepką powierzchnię, która bardzo łatwo przyjmuje kurz i brud. Olej wazelinowy jest najlepszy do mebli z jasnego drewna (nie powoduje ciemnienia). Im politura starsza i bardziej wysuszona, tym częściej wymaga stosowania odpowiednich olejków (najczęściej polecane są środki Starwax i Meblo od KIWI). Do ich nakładania stosujemy miękką ściereczkę z flaneli lub spranej bawełny. Niektórzy decydują się na wielokrotnie wypraną pieluszkę tetrową. Najważniejsze jest regularne wycieranie kurzu, którego pozbywamy się taką samą ściereczką. Wszystkie zabiegi staramy się wykonywać kolistym ruchem – polerowanie to podstawa.

Jak to robić poprawnie?

Dzięki takim zabiegom nasze meble będą prezentowały się wyjątkowo.

Nie musisz już więc kupować mebli ekskluzywnych znanych marek, od teraz sam możesz sprawić aby twoje wnętrza prezentowały się idealnie.

Jeśli chcemy, aby meble politurowane nie traciły pięknego wyglądu, a pielęgnacja przynosiła widoczne rezultaty należy pamiętać o kilku rzeczach związanym z użytkowaniem. Politura nie lubi wody (dlatego nie czyścimy mebli „na mokro”) i, jak już wspomniałam, alkoholu. Jeśli już jakaś ciecz wyleje się na mebel, należy szybko zebrać ją wilgotna szmatką (lepiej wchłania i zbiera ewentualną lepką warstwę), a dopiero potem wycieramy do sucha miękką szmatką. Nie wolno nam stawiać na nich gorących przedmiotów (szklanek z gorącymi napojami, talerzy, itp.), ponieważ wysoka temperatura rozpuszcza wosk i powoduje nieodwracalne w domowym zakresie przebarwienia (białe plamy). Z tego samego powodu nie eksponujemy mebli politurowanych w miejscach o dużym nasłonecznieniu. Mebel narażony na bezpośrednie działanie promieni słonecznych straci połysk i intensywność koloru – płowieje.

Jak w każdej dziedzinie, tak też w pielęgnacji politury, trzeba przede wszystkim kierować się rozsądkiem. Stara politura bywa przesuszona i wymaga częstszego nawilżania olejkami, ale jeśli „przekąpiemy” ją, to będzie lepka i podatna na zabrudzenia. Podobnie jak nowa politura, której należy również oszczędzić obciążenia dużymi przedmiotami (na miękkiej jeszcze powłoce powstaną odciski).

Regularne odkurzanie, odpowiednie nawilżenie olejkami, unikanie wilgoci i słońca – to podstawa dbania o meble politurowane. Pamiętając o tych prostych zasadach będą nas one cieszyć swoim pięknem przez dziesiątki lat.

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *